Coraz więcej ludzi sięga po winyle. To jednak mało powiedziane. Są one przedmiotem prawdziwego kultu! Pasje kolekcjonerskie z płytami winylowymi na czele kwitną. Ostatnie lata są tego doskonałym przykładem. Na początku lat 2000 dużo osób sprzedawało swoje winyle antykwariatom, a gramofon traktowały jako zbędny mebel. Pokazywali za to z dumą półki wypełnione płytami CD z dźwiękiem zarejestrowanym cyfrowo. Rynek fonograficzny oszalał wtedy od takiej formy muzyki. Teraz sytuacja zmieniła się o 180 stopni i słuchanie muzyki znowu zrobiło się bardziej retro, co nie wykluczyło oczywiście streamingu czy formatu mp3.
Co to takiego winyl?
Właściwie nazywamy to płytą gramofonową, ale również płytą analogową. Jest to bardzo niepozorna płyta o średnicy do 30 cm. Nagranie dźwiękowe jest zapisane na niej spiralnie w postaci rowka. Z jakiego materiału są wykonane winyle? Między innymi z poli(chlorku winylu) i stąd wzięła się nazwa – płyta winylowa. Jest najbardziej znana w kolorze czarnym. Jej użytkowanie było najbardziej spopularyzowane od końca wieku XIX do lat 80. XX w.

Jak to działa?
Przyjrzyjmy się urządzeniu, które jest konieczne, by muzyka z winyla została odtworzona. Mowa tu oczywiście o gramofonie, który nazywamy również adapterem. Posiada on kilkusetletnią historię. Prototyp gramofonu powstał w 1887 roku. W skład gramofonu wchodzą:
– talerz, na którym umieszczamy płytę;
– ramię zakończone igłą, która będzie umiejscowiona w rowku płyty.
Oferowane w sklepach gramofony są różnorodne pod względem wyglądu. Bywają zrobione z niezwykłym poczuciem estetyki i w stylistyce vintage. To urządzenie, które nie tylko cieszy ucho, ale również oko!
Obsługiwanie gramofonu to bułka z masłem. Warto zainwestować nawet ponad 800 zł, by posiadać adapter zapewniający najwyższą jakość dźwięku. Winyle najlepiej wyszukiwać na targach staroci i w antykwariatach – w takich miejscach najłatwiej zdobyć je w atrakcyjnych cenach.