Czasy niewolnictwa, gdy wiele afrykańskich rodzin zostało rozdzielonych i skazanych na wieloletnie życie w niewoli, były z oczywistych względów bardzo ciężkie dla Afrykańczyków. Nie sposób wyobrazić sobie bólu, jaki rozrywał na co dzień ich serca podczas ciężkiej, katorżniczej pracy w tragicznych warunkach. To właśnie ten ból i niemożność poradzenia sobie z sytuacją, w jakiej się znaleźli niewolnicy, oraz trudy codziennej egzystencji sprawiły, że właśnie w okresie niewolnictwa powstało wiele pięknych murzyńskich pieśni, a co również istotne – powstało wówczas całkiem sporo ciekawych instrumentów muzycznych wykorzystywanych po dziś dzień w muzyce współczesnej!
Jednym z takich instrumentów był cajon. Ze względu na ograniczone możliwości posiadania jakichkolwiek materiałów oraz tworzenia jakichkolwiek przedmiotów, instrumenty tworzone przez niewolników były bardzo proste, jak również ich obsługa była niewymyślna. Tradycyjny cajon jest to po prostu drewniane pudło w kształcie prostopadłościanu z otworem w tylnej części i strunami zamontowanymi wewnątrz. Uderza się w przednią część instrumentu siedząc na nim okrakiem, co pozwala na wydawanie znanego dźwięku „snar”. Dźwięki wydawane przez ten instrument perkusyjny są bardzo charakterystyczne – na tyle nie do podrobienia, że chętnie posługują się kachonem muzycy flamenco oraz współcześni muzycy tworzący muzykę nowoczesną, alternatywną, odbiegającą od tej tworzonej komputerowo.