dobra gra na tamburynie
Ten specyficzny instrument muzyczny zna naprawdę każdy. Charakterystyczny dzwoniący dźwięk jest doceniany przez wielu miłośników muzyki. I choć sam tamburyn wygląda dość prosto, okazuje się, że gra na nim wymaga niemałej wprawy i doświadczenia. I choć instrument ten jest naprawdę znany, mało kto zna jego historię i wie, skąd pochodzi. A to naprawdę ciekawa kwestia.

Daleko stąd

Choć inna nazwa tego instrumentu to bębenek baskijski, okazuje się, że wcale nie pochodzi on z kraju Basków położonego w słonecznej Hiszpanii. Tamburyn przybył do Europy aż z dalekiej Azji już w średniowieczu, kiedy to wyprawy w tamtym kierunku były prowadzone bardzo intensywnie. Azjaci bardzo doceniali ten instrument i częstokroć wykorzystywali grę na nim w różnego rodzaju obrzędach – zarówno religijnych, jak i kulturowych. Początkowo zauroczył niezwykle żonglerów – z resztą po dziś dzień wielu osobom kojarzy się z występami w cyrku. W XIX wieku tamburyn doceniło również wojsko i zaczęło stosować go w swoich orkiestrach.

Tamburyn współcześnie

Dziś tamburyn nadal jest doceniany w muzyce – szczególnie dzięki temu, że w XIX wieku sekcja perkusyjna w orkiestrach została wzmocniona, a przecież ten instrument należy właśnie do rodziny perkusyjnych. Najczęściej używa się go jednak w muzyce tanecznej, szczególne zaś jej latynoskich odmianach. Stąd też inna nazwa tamburynu – bębenek baskijski. Ten ciekawy instrument jest również często wykorzystywany w trakcie muzycznych zajęć dla dzieci. Dzieje się tak dzięki bardzo interesującemu dźwiękowi, a także pozornie prostej metodzie grania. Pozornej, ponieważ dobra gra na tamburynie, która wzbogaca jakąś kompozycję muzyczną, wymaga większej wiedzy oraz umiejętności, by móc w rytmie grać na tym instrumencie. Ze szczególnym zamiłowaniem traktują tamburyn twórcy muzyki ludowej, zaś w muzyce symfonicznej pojawia się on bardzo rzadko. Warto również wspomnieć, że występuje w dwóch wariantach – z membraną powleczoną na obręczy, jak i w postaci samej obręczy z dźwięcznymi talerzykami.